Wyjazd firmowy do Albanii – Bałkany, które zaskakują wszystkich
Albania – kraj, który jest jeszcze przed tłumem
Albania jest jedną z ostatnich “nowych” destynacji w Europie – nowych, bo jeszcze 10 lat temu prawie żadna polska firma jej nie brała pod uwagę. Teraz to się zmienia – i słusznie. Riwiera Albańska między Sarandë a Himarą jest jedną z najpiękniejszych linii brzegowych Adriatyku: turcusowate morze, białe kamyki, klify i właściwie brak masowego turyzmu. Tirana jest miastem, które otwierało się na świat przez całe ostatnie dwadzieścia lat i teraz ma gastronomię i nocne życie, którego się tu nie spodziewasz. A Alpy Albańskie (Prokletije) to dzika przyroda rzadko odwiedzana.
10 najlepszych atrakcji dla grup firmowych w Albanii
1. Riwiera Albańska – morze bez tłumów
Plaże między Sarandë a Himarą: Borsh, Gjipe, Ksamil i Dhermi – turkusowa woda i jeszcze bez masowych hoteli. Prywatne czartery łódek z bazy w Sarandë na niezamieszkałe plaże, snorkeling i lunch z lokalnej restauracji rybackiej. Albania daje to, co Chorwacja dawała 15 lat temu: autentyczność i brak tłumów.
2. Ksamil i wyspy Ksamil – mała Albania w wielkim stylu
Ksamil to miejscowość przy granicy z Grecją z trzema małymi wyspami dostępnymi wpław lub łódką i wodą w kolorze Karaibów. Prywatne czartery, kolacja z owocami morza i nocleg w butikowym hotelu przy plaży – Ksamil zaskakuje poziomem jak na Bałkany.
3. Butrint – starożytne miasto w lesie (UNESCO)
Butrint to stanowisko archeologiczne na liście UNESCO przy granicy z Grecją – ruiny z okresu greckiego, rzymskiego i bizantyjskiego w otoczeniu jeziora i lasu. Dla grup zainteresowanych historią starożytną i mniej odwiedzanymi miejscami – Butrint jest absolutnym hitem.
4. Gjirokastra – miasto kamiennych domów (UNESCO)
Gjirokastra to górskie miasto z kamiennymi domami osmańskimi na liście UNESCO – jedna z najlepiej zachowanych starówek na Bałkanach. Muzeum broni, bazary i widok na dolinę, która wyglądała tak samo 300 lat temu.
5. Tirana – miasto między komunizmem a teraźniejszością
Tirana jest jednym z tych miast, gdzie kontrast epok jest fizycznie widzialny – bloki z czasów Hodży obok street artu i kafejek z otwartymi laptopami. Skanderbeg Square, Bunk’Art (muzeum w bunkrze atomowym), nocne życie Bloku (dzielnica barów i restauracji) – Tirana zaskakuje każdego, kto ją odwiedza z otwartą głową.
6. Alpy Albańskie – Theth i Valbona
Prokletije (Przeklęte Góry) to jeden z dzikich pasm górskich na Bałkanach – nieturystycznych, autentycznych i pięknych. Theth i Valbona to wsie-bazy do pieszych wycieczek przez niebieskie jeziora i szlaki, na których spotkasz owce częściej niż innych turystów. Dla firm, które chcą outdoor w prawdziwej dziczy.
7. Dhermi i impreza na skale
Dhermi to klub Jal na klifie nad morzem, plaże białe jak puder i nocne życie, które działa do świtu w sezonie. Dla grup, które chcą Albanii w wersji imprezowej – Dhermi Riviera jest coraz popularniejsza i jeszcze na chwilę przed masowością.
8. Kuchnia albańska – byrek, qofte i raki
Kuchnia albańska to mieszanka wpływów osmańskich, greckich i włoskich. Byrek (ciasto filo z serem lub mięsem), qofte (kebabiki), gjyveç (duszone warzywa z mięsem) i raki (miejscowa brandy z owocami) – kuchnia, która jest sycąca, aromatyczna i tania. Organizujemy kolacje w tradycyjnych restauracjach z lokalnymi właścicielami.
9. Rejs do Sarandë przez Korfu
Sarandë leży 45 minut od Korfu promem – i jest to jedna z mniej znanych kombinacji podróżniczych. Organizujemy programy łączące dzień na Korfu z przejazdem do Albanii, co daje unikalne porównanie dwóch bardzo różnych rzeczywistości w jednym wyjeździe.
10. Agroturystyka i life slow w górach
Dla firm, które chcą “odłączyć” grupę od codzienności bez wyjeżdżania do Skandynawii – finca lub agriturismo w albańskich górach może być odpowiedzią. Bez sieci (prawie), z lokalną kuchnią przyrządzaną przez gospodarzów, ogniskiem i nocnym niebem bez świateł miejscskich.
Wyjazd firmowy do Albanii – Riwiera Albańska, Riviera bez tłumów i ceny, które nie udają
Albania jest prawdopodobnie najlepiej strzeżoną tajemnicą europejskiej turystyki – i to szybko się zmienia. Riwiera Albańska między Sarandą a Himarą ma wodę w kolorze, którego w Polsce nie kojarzysz z Europą, plaże, na które nie wchodzisz po główkach cudzych dzieci, i restauracje serwujące świeżego homara za cenę polskiej pizzy. Jeśli pracujesz w events i jesteś zmęczony proponowaniem Chorwacji i Grecji – Albania jest odpowiedzią na pytanie, które klient jeszcze nie zadał: “Co, jeśli jest gdzieś tak samo pięknie, ale trzy razy taniej?”.
Saranda jest stolicą Riwiery i punktem startowym dla większości wyjazdów. Zatoka z turkusową wodą, starożytne ruiny Butryntu (UNESCO) za miastem i prom do Korfu zajmujący 35 minut – to wystarczy na dwa pierwsze zdania programu. Himarë jest spokojniejsza, bardziej skalna i bardziej “otwarta mapa”: kamienista plaża, stara twierdza na wzgórzu i widok na morze, który nie jest zebrany w centrum. Dhermi ma prawdopodobnie najpiękniejszą plaże na całej Riwiery – biały piasek (rzadkość w tej części Europy), woda tak przejrzysta, że widzisz dno na 6 metrach głębokości.
Tirana jest miastem, które przeszło z szarego socjalizmu w kolor – dosłownie: po 1992 roku burmistrz kazał pomalować szare bloki w jaskrawe wzory i kolorowe fasady, a w centrum wyrosły bary, galerie i hipsterskie kawiarnie w przestrzeniach po opuszczonych fabrykach. Muzeum Historii Narodowej (piramida budowana dla Envera Hodży) jest absurdalnie fascynujące. Berat – “miasto tysiąca okien” (UNESCO) – jest górskim miastem z białymi domami otworzonymi na wieki i wyglądającymi jak jedna ozdobna ściana.
Loty bezpośrednie z Warszawy do Tirany (Wizz Air, Ryanair) ok. 2 godzin. Z Krakowa i Katowic – Ryanair sezonowo. Albania jest idealna na wiosenny lub jesienny wyjazd firmowy 4–5 dni: Tirana (1 dzień) + Berat (1 dzień) + Riwiera (2–3 dni). Budżet 30–40% niższy niż porównywalna Chorwacja.