Wyjazd firmowy do Chorwacji – Adriatyk na wyłączność
Dlaczego Chorwacja jest naszą ulubioną destynacją morską?
Chorwacja ma coś, czego brakuje wielu popularnym destynacjom: proporcje. Między pięknem a tłumem. Między luksusem a autentycznością. Między programem a czasem wolnym. Adriatyk jest tu czysty jak mało gdzie w Europie, wyspy są dostępne – ale nie dla każdego, bo żeby dotrzeć do tych najpiękniejszych, trzeba mieć łódź. I właśnie tu wchodzi Eventour: z katamaranem, kapitanem i programem, który sprawia, że Chorwacja przestaje być turystyczną pocztówką, a staje się prywatnym odkryciem grupy.
Organizujemy wyjazdy firmowe do Chorwacji od lat i wiemy, że najlepsze wspomnienia powstają nie w Dubrowniku o południe (gdy jest 40°C i sto tysięcy turystów), ale wieczorem, gdy tłumy odpływają, a Twoja grupa siedzi przy kolacji przy Starym Mieście z kieliszkiem plavaca mali w ręku.
10 najlepszych atrakcji dla grup firmowych w Chorwacji
1. Prywatny katamaran – archipelag na wyłączność
Prywatny katamaran dla 15–40 osób to jeden z najlepiej działających formatów integracyjnych, jakie mamy w portfolio. Nie dlatego, że jest efektowny (choć jest). Dlatego, że na katamaranie nie ma gdzie uciec od siebie nawzajem – i to jest właśnie ta magia. Ludzie rozmawiają, pływają razem, jedzą lunch przy burcie, patrzą na te same wyspy.
Rejs może trwać jeden dzień – z basecamp w Splicie lub Dubrowniku, przez niezamieszkałe wyspy, z postojem do kąpieli i lunchem na pokładzie. Albo wielodniowy – z noclegami na jachcie, cumowaniem w małych portach i każdym wieczorem w innym miejscu. Obie wersje działają. Dobieramy format do grupy i budżetu.
2. Kolacja przy zachodzie słońca na morzu
Wynająć łódź i wypłynąć na zachód słońca z kolacją i muzyką – to brzmi jak klisza. I jest kliszą tylko do momentu, gdy to przeżyjesz. Crvena Luka, zatoka koło Hvaru, wody między wyspami Brač i Šolta o godzinie 20:00, gdy słońce wchodzi za horyzont – to jest jeden z tych momentów, które nie potrzebują reklamy.
Organizujemy kolacje na pokładzie z lokalną kuchnią, kapelą lub DJ-em, winem z Pelješaca i obsługą na poziomie, którego nie spodziewasz się po łodzi.
3. Hvar – wyspa, która nie śpi
Hvar to Ibiza dla tych, którzy nie lubią Ibizy – albo dla tych, którzy ją lubią i chcą czegoś innego. Stare miasto z renesansowym rynkiem, lawendowe pola w interiorze wyspy, plaże na Paklenim Wyspach dostępne tylko łodzią i nocne życie, które startuje późno i kończy się o świcie. Dla firm, które chcą połączyć dzień aktywny z prawdziwym nocnym życiem – Hvar jest odpowiedzią.
4. Dubrownik – Gra o Tron i coś więcej
Dubrownik to jedno z tych miast, które widziałeś tysiąc razy na zdjęciach i które nadal robi wrażenie na żywo. Stare miasto otoczone murami obronnymi, niebieskość Adriatyku za plecami i świadomość, że jesteś w miejscu, które jest ikoniczne. Game of Thrones przyciągnął tu nową falę turystów – i organizujemy prywatne trasy przez lokalizacje serialu, które są świetnym pretekstem do zrobienia z grup oprowadzania czegoś nieoczekiwanego.
Dubrownik wieczorem, po odpłynięciu statków wycieczkowych, jest już innym miastem. Wtedy warto tu być.
5. Jeziora Plitwickie – dzika natura dla aktywnych
Dla grup, które nie chcą spędzić całego wyjazdu przy morzu. Park Narodowy Jezior Plitwickich to jeden z najpiękniejszych krajobrazów Europy – kaskady, turkusowe jeziora, drewniane mostki nad wodospadami. Organizujemy wyjazdy do Plitwickich jako element programu – albo jako pełnodniową aktywność w drodze na południe lub powrotem.
6. Degustacja win z Pelješaca i truflowe Istrii
Chorwacja ma zaskakująco dobre wino. Plavac Mali z Pelješaca to jedna z najciekawszych odmian Adriatyku – głęboki, ciemny, długi. Organizujemy prywatne degustacje w winnicach rodzinnych, gdzie właściciel sam opisuje, co robił inaczej w tym roku niż w poprzednim.
Istria to też trufle – brunatne i białe, w sezonie zbierane przez poszukiwaczy z psami. Organizujemy wyjścia truflowe dla grup z lunchem w agriturismie i winem z lokalnej winnicy.
7. Rafting na Cetinie lub Zrmnji – dla grup aktywnych
Rafting na rzekach Cetina (koło Omišu) lub Zrmnja (Dalmacja Północna) to intensywny program outdoorowy dla grup, które chcą czegoś więcej niż leżak. Cetina to idealna rzeka dla grup bez doświadczenia – piękne widoki, odpowiednia adrenalina, żadnego zagrożenia. Zrmanja dla zaawansowanych. Obie kończą się grillowaną rybą przy rzece.
8. Paintball i gry terenowe w dalmatyńskim terenie
Okolice Splitu i Šibenika dają świetne możliwości dla gier terenowych i paintballu w prawdziwym terenie – w lasach oliwnych, na opuszczonych fortecach lub w naturze zaparku. Dla firm, które chcą integracji z adrenaliną, to jedna z naszych stałych propozycji.
9. Split – Pałac Dioklecjana i nocne życie
Split jest bardziej autentyczny niż Dubrownik i mniej na pokaz. Pałac Dioklecjana to jedna z najbardziej niesamowitych zabytków antyku w Europie – i ludzie po prostu w nim żyją: sklepy, restauracje, bary, mieszkania wbudowane w ruiny cesarskiej rezydencji. Wieczorem Peristyl zamienia się w scenę dla koncertów i kolacji. Split jest też doskonałą bazą wypadową na katamaran i wyspy.
10. Ostrogi i piasek Południa – Makarska Riwiera i Korčula
Makarska z plażami z białymi kamieniami i Górą Biokovo w tle – doskonała na szybką aktywność górską połączoną z dniem nad morzem. Korčula – wyspa, z której – jak mówi legenda – pochodzi Marco Polo – z gotyckim starym miastem, winnicami i zapachem rozmarynu w powietrzu. Dla grup, które chcą Chorwacji mniej oczywistej.
Kiedy jechać do Chorwacji z firmą?
Kwiecień–maj i wrzesień–październik: złote terminy. Ciepłe morze, brak tłumów, niższe ceny hoteli i czarterów. Dla firm to optymalne okno.
Czerwiec i sierpień: szczyt sezonu. Piękne, gorące, tłoczne. Ceny najwyższe. Warto, jeśli zależy Ci na intensywnej atmosferze.
Lipiec: Hvar i wyspy są w 100% otwarte, ale też maksymalnie zajęte. Rezerwuj jachty i hotele min. 3 miesiące wcześniej.
Wyjazd firmowy do Chorwacji – Adriatyk, katamarany i incentive travel na niebieskiej wodzie
Chorwacja jest krajem, który w ciągu trzydziestu lat przeszedł drogę od konfliktu zbrojnego do jednej z najbardziej pożądanych destynacji turystycznych w Europie – i to bez utraty charakteru, który inne popularne miejsca tracą przy masowym ruchu. Dubrownik jest wyjątkowy: mury obronne z XIII w. opasujące stare miasto są tak dobrze zachowane, że wchodzenie na nie wieczorem, gdy zrobi się ciemno i tłumy odpłyną, jest jednym z tych doświadczeń, które trudno opisać bez popadania w przesadę. Split jest bardziej autentyczny i mniej na pokaz – pałac Dioklecjana z IV w. n.e. jest dosłownie wbudowany w tętniące życiem centrum miasta, sklepy i kawiarnie stoją w antycznych kolumnadach.
Archipelag chorwacki liczy ponad tysiąc wysp, wysepek i skał – z czego blisko 70 zamieszkałych. Każda z nich ma inny charakter: Hvar jest elegancka i otwarta na świat od lat, Korčula – bardziej historyczna, z gotyckim starym miastem i tradycją winiarską, Vis – celowo zamknięta przez dekady ze względów militarnych, teraz odkrywana przez tych, którzy szukają Chorwacji przed masową turystyką, Mljet – prawie w całości park narodowy, z dwoma słonymi jeziorami w środku wyspy i monastyrem na wyspie w jeziorze. Archipelag Kornati (UNESCO) to zupełnie inna estetyka – nagie wapienne skały strzelające z morza bez jednego drzewa, surrealistyczne dla każdego, kto widzi je pierwszy raz z pokładu łodzi.
Istria, choć geograficznie podobna do Włoch, ma własny charakter. Rovinj z brukowanymi uliczkami wspinającymi się na wzgórze z kościołem na szczycie, Poreč z bazyliką Eufrazjańską (UNESCO) i trufle oraz wino Malvazija, które dorównuje włoskim produktom tej samej klasy – ale kosztuje znacznie mniej. Interia Istrii to krajobrazy toskańskie w chorwackim wydaniu. Plitvice (UNESCO) w kontynentalnej Chorwacji to kaskady i turkusowe jeziora połączone drewnianymi kładkami – jeden z najpiękniejszych parków narodowych Europy.
Chorwacja ma rosnącą scenę muzyczną i festiwalową: Ultra Europe w Splicie (lipiec, jeden z największych europejskich festiwali elektroniki), Garden Festival w Tisno, Outlook Festival i No Sleep Novi Sad tuż za granicą. Dubrovnik Summer Festival (lipiec–sierpień) to teatr, opera i muzyka w historycznych plenerach – twierdze i kościoły jako sceny bez równych.