Bieszczady są jedynym miejscem w Polsce, gdzie można jechać autobusem przez 3 godziny i nie zobaczyć żadnego miasta. To zdanie nie jest reklamowym przesadzeniem – jest topograficznym faktem, który staje się zrozumiały dopiero wtedy, gdy się tam jedzie. Połoniny zamiast biurowych open space’ów, łanie sarny na szlaku zamiast korków na Wisłostradzie, grochówka w bacówce zamiast kanapki przy monitorze. Bieszczady nie udają czegoś, czym nie są – i to właśnie sprawia, że firmy, które tu raz wyjeżdżają, wracają. Rzeszów jako miasto startowe z dobrym lotniskiem i centralną lokalizacją jest doskonałym hubem dla całej Polski.
Dlaczego Bieszczady działają na każdą grupę firmową?
Bieszczady wymagają od uczestnika czegoś, o co biuro ich nie prosi: bycia tutaj, teraz, w tym miejscu. Nie ma tu zasięgu, który sprawdzisz skrzynkę mailową w połowie szlaku. Jest za to panorama połoniny Wetlińskiej o wschodzie słońca, która robi z każdego człowieka fotografa. Ten efekt – odcięcie od codzienności i kontakt z czymś większym niż projekt kwartalny – jest w Bieszczadach silniejszy niż w jakimkolwiek innym polskim regionie turystycznym.
Dla firm to przekłada się na konkretną wartość: ludzie wracają z wyjazdu bieszczadzkiego naprawdę naładowani. Nie udają, że byli na integracji – byli naprawdę. I rozmawiają o tym przez tygodnie po powrocie.
Jezioro Solińskie – rejs, kajakarstwo i wieczór nad wodą
Jezioro Solińskie (Solina) jest największym sztucznym jeziorem w Polsce i jednym z najpopularniejszych celów wyjazdów firmowych na Podkarpaciu. Rejs statkiem po Solinie z przewodnikiem i panoramą zapory – jeden z tych formatów, przy których grupa robi się ludzka zanim dotrze do hotelu. Wypożyczalnie kajaków i rowerów wodnych przy brzegu, plaże i prywatne pomosty przy pensjonatach, wieczorny grill przy wodzie z widokiem na podświetloną zaporę – program sam się układa.
Dla grup aktywnych: kajakarstwo przez ramiona jeziora w kierunku Myczkowiec, z obiadem w bacówce i powrotem do Leska. Dla grup spokojniejszych: rejs, obiad w restauracji z widokiem na jezioro, wieczór przy ognisku na pomoście. Infrastruktura hotelowa w Solinie i Polańczyku jest dobra – i na spokojne tygodnie (poza lipcem i sierpniem) dostępna bez rezerwacji z rocznym wyprzedzeniem.
Połoniny – wędrówka po dachu wschodnich Karpat
Połoniny bieszczadzkie (Wetlińska, Caryńska, Szeroki Wierch) są tym, z czego Bieszczady są najbardziej znane – i słusznie. Otwarte grzbiety nad górną granicą lasu, widoki na dziesiątki kilometrów w każdą stronę, i cisza, która – jeśli nie trafi się na letni weekend – jest absolutna. Szlak na Połoninę Wetlińską z Wetliny (4–5 h tam i z powrotem) jest dostępny dla każdej grupy o przeciętnej kondycji i kończy się schroniskiem PTTK Chatka Puchatka – jednym z tych miejsc, gdzie zupa pomidorowa smakuje jak nigdzie indziej na świecie.
Organizujemy wyjścia na połoniny z przewodnikiem dla grup firmowych – z transportem do punktu startowego, opcją noclegu w schronisku (dla grup chcących autentyczności) lub w hotelu na dole (dla grup chcących komfortu), i programem wieczornym przy ognisku z regionalną muzyką pasterską.
Komańcza i Bieszczadzka Kolejka Leśna
Komańcza i okolice to Bieszczady nieco inne niż Ustrzyki i Wetlina: mniejsze tłumy, głębszy las i bardziej łemkowsko-ukraiński charakter kulturowy. Monaster w Komańczy (gdzie internowany był kardynał Wyszyński) jest jednym z tych miejsc, które mają swoją aurę niezależnie od wyznania uczestników. Bieszczadzka Kolejka Leśna (Majdan–Przysłup) jest jedyną w Polsce normalnotorową kolejką leśną działającą na historycznej trasie – przejazd przez las i wiadukty jest programem dla grup, które szukają autentyczności, nie atrakcji dla mas.
Rzeszów – punkt startowy i miasto warte wieczoru
Rzeszów jest miastem, które od 15 lat zmienia się szybciej niż jakiekolwiek inne polskie miasto poza Warszawą. Nowe centrum z galerią i fontanną multimedialną, zrewitalizowany Rynek z kawiarniami i restauracjami, rozbudowane Podziemia Rzeszowskie do zwiedzania z latarkami – te atrakcje sprawiają, że wieczór w Rzeszowie przed wyjazdem w Bieszczady jest programem, a nie tylko czekaniem na autobus.
Lotnisko Rzeszów-Jasionka obsługuje połączenia z Warszawy, Krakowa, Gdańska, Wrocławia i wybranych portów europejskich – co sprawia, że Rzeszów jest logistycznie doskonałym hubem dla firm z całej Polski planujących wyjazd na Podkarpacie.
Program przykładowy – wyjazd bieszczadzki 2 noce
Piątek: wyjazd z Rzeszowa (lub zbiórka na miejscu dla grup dolatujących), zakwaterowanie w Ustrzykach Dolnych lub Solinie, kolacja i program zapoznawczy. Sobota: wyjazd na Połoninę Wetlińską z przewodnikiem, obiad w schronisku Chatka Puchatka, powrót, wieczorna grochówka przy ognisku w bacówce z muzyką. Niedziela: rejs po Jeziorze Solińskim lub kajakarstwo, obiad w Polańczyku, powrót. Format prosty, autentyczny i pamiętany przez uczestników długo po tym, jak zapomnieli o ostatnim szkoleniu w sali konferencyjnej. Skontaktuj się z nami – powiemy, co jest dostępne w wybranym terminie.